Jak dobrze wydać
nieduże pieniądze
Podwyżka i co dalej?

Podwyżka i co dalej?

powrót do listy > Dom Finanse Oszczędzanie DOBRE RADY 26.01.2018
   

WYŚLIJ NA MAILA

aby nie umknęło ;)

Wyślij link

Oszczędzanie? W Twoim wykonaniu rzecz praktycznie niemożliwa, bo przecież zarabiasz za mało, żeby cokolwiek odłożyć. Właściwie mógłbyś, bo niczego Ci nie brakuje, a do oszczędzania wystarczy tylko odrobina dyscypliny. Ale podwyżka to by się przydała. Wtedy na pewno zacząłbyś efektywnie oszczędzać.… serio w to wierzysz?

A przypomnij sobie, jak było przy poprzedniej podwyżce. Wcześniej jakoś finansowo dawałeś radę, tylko z tym oszczędzaniem nie szło. Czy coś się po podwyżce zmieniło? Nic. Jak zwykle całą Twoją wypłatę pochłonęły codzienne wydatki. Nie ma więc znaczenia, czy dostaniesz kolejną podwyżkę. I tak nic nie zaoszczędzić.  Jeśli nie zmienisz swojego myślenia.

Aby cokolwiek zmienić, przede wszystkim musisz zdać sobie sprawę, że wydajesz za dużo (a nie, jak dotąd myślałeś – zarabiasz za mało). Myślisz, że to niemożliwe, żeby w tym tkwił cały sekret? Zwróć uwagę, jak wiele jest osób, które nagle wzbogaciły się (na przykład wygrywając w lotto), a po pewnym czasie wróciły do kondycji finansowej sprzed wygranej. Albo spójrz na swoich sąsiadów, którym zazdrościsz zarobków. Czy czasem nie narzekają na konieczność spłacania kredytu? Czy nie mają marzeń, których nie mogą zrealizować ze względu na wciąż ograniczony budżet?

Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Smutna prawda. Niezależnie od tego, ile zarobisz, tyle samo (albo i więcej wydasz). Jeśli chcesz to zmienić, zmień swoje nawyki i to najlepiej jeszcze dziś, zanim na Twoje konto wpłynie pierwsza wypłata po podwyżce.
Podwyżka i co dalej?

Przede wszystkim uświadom sobie, że skoro przed podwyżką zazwyczaj na wszystko Ci wystarczało, podwyżkę możesz w całości odłożyć. Oczywiście nie chodzi o to, żeby żyć ascetycznie i czerpać radość jedynie z obserwacji, jak rosną Twoje oszczędności. Jeśli na przykład z braku środków odwlekałeś w czasie wizytę u lekarza specjalisty, teraz nadszedł ten czas, by dodatkowe pieniądze zainwestować właśnie w zdrowie. Ale jeśli podwyżka pójdzie na wydatki typu kolejna para butów – nie dlatego, że była potrzebna, ale dlatego, że Cię na nie stać – to już jest błąd, który może Cię drogo kosztować. Dziś będą to buty, za miesiąc coś innego, ani się obejrzysz, a znów będziesz zarabiać za mało. I na co Ci była ta podwyżka?

Teraz już wiesz, o co chodzi. Aby cokolwiek mieć z podwyżki, musisz ją odłożyć. Ważne jest, żebyś zrobił to zaraz po wypłacie. Nie odkładaj tego na później, bo nie będzie już z czego. Odłóż całą „nadwyżkę”, bo to, czego nie odłożysz, „przejesz”. To trochę demotywujące,  kiedy dostajesz wymarzoną podwyżkę i nic z tego nie masz (choć masz wiele, ale o tym zaraz). Ale bardziej demotywująca będzie rzeczywistość – gdy za jakiś czas zobaczysz, że od momentu podwyżki nic się nie zmieniło – czyli tak, wydajesz wszystko, jak przed podwyżką.

Ale gdy będziesz „nadwyżkę” oszczędzać, szybko zobaczysz sens takiego działania. Jeśli zdywersyfikujesz swoje cele – na przykład będziesz oszczędzał, by zgromadzić fundusz awaryjny i sfinansować wakacje,  z każdym miesiącem będzie rosło w siłę Twoje zabezpieczenie finansowe, jak i suma do wydania na wakacyjne przyjemności.

A co z tymi butami? Na nie możesz zaoszczędzić na przykład uruchamiając w swoim koncie bankowym program automatycznego oszczędzania. Do wyboru masz kilka opcji – między innymi możesz wybrać stałą miesięczną kwotę (to może być właśnie „podwyżka”) lub zaokrąglanie w górę drobnych kwot transakcji, jakie dokonujesz kartą. Jeśli często korzystasz z karty, na buty bez problemu zaoszczędzisz w ciągu jednego miesiąca. 

To od Ciebie zależy, co się stanie z Twoją podwyżką. Czy zostanie pochłonięta przez codzienne wydatki, czy też będziesz miał z niej wymierne korzyści. Jaka jest Twoja decyzja?

PODWYŻKI BRAK, A WYDATKÓW NADMIAR?

NADCHODZIMY ZE WSPARCIEM :)

Zobacz

 

INNE FAJNE DLA CIEBIE :)



SKORZYSTAŁEŚ? OPOWIEDZ! PLANUJESZ? ZADAJ PYTANIE!


Wykorzystujemy pliki cookies SPRAWDŹ JAK